wtorek, 24 września 2013

Jesień rozgościła się u Nas na dobre :)

Witajcie,

uwielbiam jesień za : spadające kasztany, liście o stu barwach, możliwość skakania po kałużach, w końcu mogę wyjąć z szafy ulubiony szal i otulić nim szyję oraz za herbatę z cytryną i owocami, którą podczas jesiennych wieczorów piję hektolitrami :) Wczoraj byłam na spacerze i zebrałam całą siatkę kasztanów i liści ( kto z Was tego jeszcze nie zrobił niech się spieszy bo to już ostatni dzwonek). Już w głowie mam kilka pomysłów na wykorzystanie tych darów natury ( tylko kiedy ja znajdę na to czas?). Och, czasu zawsze jest za mało, też odnosicie takie wrażenie? Nie mówiłam Wam, ale ostatnio popsuło Nam się łóżko, odmówiło posłuszeństwa i zmuszeni byliśmy kupić nowe. Przez kilka dni mieliśmy z moim M burzę mózgów i jedyny temat na tapecie " to co z tym łóżkiem?". Decyzja została podjęta i za 4 tygodnie łóżko powinno być już w mojej sypialni, a do tego czasu czuję się jak podczas przeprowadzki, gdyż z mężem śpimy na materacach ;) hihi Muszę jeszcze kupić nowe zasłony i firany, a jak już uznam, że sypialnia jest OK to ją Wam zaprezentuję.

A u Was jak rozpoczęła się jesień? Pracowicie czy leniwie? :)

pinterest.com


Buziaki