niedziela, 1 września 2013

Żegnamy wakacje, witamy jesień :)

Witajcie,

niestety wakacje się kończą, ale nie ma się co martwić bo następne już za rok, a czas bardzo szybko zleci. Dużymi krokami zbliża się do nas jesień. Czytając Wasze blogi również zauważyłam, że coraz częściej wspominacie o nadchodzącej jesieni i jej urokach. Przedstawiacie różne aranżacje nie tylko te kwiatowe, ale również metamorfozy wnętrz, w których teraz pierwszeństwo mają ciepłe barwy, lub szare wnętrza z odpowiednio dobranymi dodatkami w kolorach: czerwieni, pomarańczy lub fioletu. Ja z kolei uwielbiam wrzesień, nie tylko ze względu na to, że w tym miesiącu obchodzę swoje urodziny, ale również dlatego, że można już kupić jedne z moich ulubionych kwiatów - wrzosy. Nie wiem czemu mnie tak zauroczyły, ale jedno wiem na pewno co roku na moim balkonie muszą być wrzosy, najlepiej kilka doniczek ;) Dzisiaj chciałabym Wam pokazać w jakie cudne wrzosy zaopatrzyłam się ostatnio. Podczas pobytu w Wejherowie nie mogłam się oprzeć i musiałam je kupić. Właściwie to wypatrzyłam je z samochodu i zawołałam do męża, że koniecznie muszę je mieć w domu i że ma się zatrzymać;) Zrobiłam dla Was kilka zdjęć tych cudowności. Dodatkowo dokupiłam doniczkę - rękodzieło pewnego Pana z gór, który sam je wyplata z gałązek. Chyba przyznacie mi rację, że obok tego kompletu nie można przejść obojętnie ;) Jeszcze piękniej te wrzosy wyglądają na moim nowym krześle, które otrzymałam od mamy (DZIĘKUJĘ). Moja mama sama je odnowiła, przemalowała i ozdobiła grafikami, a później patrząc na nie stwierdziła, że na moim balkonie będzie wyglądać idealnie :) A więc komplet wrzos plus krzesło już znalazło miejsce na balkonie.






Ciekawa jestem, czy Wy też macie jakieś jesienne "must have" kwiatowe lub może dekoracyjne, które co roku gości w Waszych mieszkaniach?